30.3.15

Klub Latających Podróżników - Pani Margaret robi tortillę


Na warsztacie: Klub Podróżników, Muzeum Etnograficzne, zajęcia dla dzieci, Pani Margaret, Meksyk

Odlatujemy we wtorek, 31 marca, o 17.00 w Muzeum Etnograficznym w Krakowie.

Klubowicze zostawiają Andy za plecami i żegnają kraj Inków. Podróż niespodziewanie rzuca nas do Ameryki Północnej, gdzie wspólnie z Panią Margaret możemy skosztować setek potrwa przygotowywanych z kukurydzianej mąki, posłuchać rozśpiewanych mariachi oraz wziąć udział w roztańczonej procesji podczas święta zmarłych.

Klub Latających Podróżników to cykl warsztatów dla dzieci w wieku 6-9 lat. Podczas warsztatów spotykamy się z różnymi kulturami i krainami geograficznymi, sięgając po lokalne opowieści i legendy oraz do muzealnej kolekcji obiektów pozaeuropejskich. Pokazując dzieciom różnorodność świata, różne tradycje, języki, obyczaje, wskazujemy również na podobieństwa ludzi z różnych stron świata. Korzystamy z możliwości, które tkwią w mapach, plastyce, teatrze i dziecięcej ciekawości.

Warsztaty zachęcają dzieci do odkrywania sposobów życia na innych kontynentach i niespodzianek, jakie kryje tamtejsza przyroda. Są zachętą to bliższego przyglądania się bliskim i dalekim geograficznie zakątkom Ziemi.

Semestr wiosenny poświęcony będzie eksplorowaniu fascynujących miejsc obu Ameryk. Od Grenlandii aż po ziemię ognistą. Podróżnikom towarzyszyć będą listy Pani Maragaret, która wraz ze swoim synem Albertem i kundelkiem Sparkym, przemierzać będzie kolejne kraje i poznawać nowe kultury. Z pasją zapisuje swoje spostrzeżenia i śle je w listach do swoich przyjaciół - znanych z poprzedniego semestru bohaterów - kapitana Hermana i sierżanta Pimple'a. 


Listy przepełnione są ciekawostkami oraz informacjami o sposobie życia spotykanych ludzi. Są szansą, by pokazać dzieciom różnorodność napotykanych miejsc, kultur i sposobów myślenia. To także opowieść o tym, jak wygląda życie w drodze.

23.3.15

Klub Latających Podróżników - Pani Margaret jedzie na lamie


Na warsztacie: Klub Podróżników, Muzeum Etnograficzne, zajęcia dla dzieci, Pani Margaret, Peru, Inkowie


Odlatujemy we wtorek, 24 marca, o 17.00 w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. 

Jest rok 1915. Pani Margaret opuściła właśnie Boliwię, by przez wody jeziora Titicaca (czyli w języku keczua - pantery goniącej zająca) zagłębić się w świat Andów. Świat Indian nie pozostał jednak na Boliwijskim brzegu. Andy skrywają wiele tajemnic, jak na przykład dopiero co odkryte miasto, które dawno temu zostało pouszczone przez mieszkańców. Poznamy Pana Hirama Birghama, który stara się zbadać tajemnicę opuszczonego miasta. I wielkiego państwa Inków. Rzucimy też okiem na płaskowyż Nazca, który znany jest ze swoich niezsamowitych malowideł, które być może były lądowiskami dla kosmitów. 

Przewodniczką po tej wyprawie będzie Pani Margarte. I jej syn Albert. 

Klub Latających Podróżników to cykl warsztatów dla dzieci w wieku 6-9 lat. Podczas warsztatów spotykamy się z różnymi kulturami i krainami geograficznymi, sięgając po lokalne opowieści i legendy oraz do muzealnej kolekcji obiektów pozaeuropejskich. Pokazując dzieciom różnorodność świata, różne tradycje, języki, obyczaje, wskazujemy również na podobieństwa ludzi z różnych stron świata. Korzystamy z możliwości, które tkwią w mapach, plastyce, teatrze i dziecięcej ciekawości.

Warsztaty zachęcają dzieci do odkrywania sposobów życia na innych kontynentach i niespodzianek, jakie kryje tamtejsza przyroda. Są zachętą to bliższego przyglądania się bliskim i dalekim geograficznie zakątkom Ziemi.

Semestr wiosenny poświęcony będzie eksplorowaniu fascynujących miejsc obu Ameryk. Od Grenlandii aż po ziemię ognistą. Podróżnikom towarzyszyć będą listy Pani Maragaret, która wraz ze swoim synem Albertem i kundelkiem Sparkym, przemierzać będzie kolejne kraje i poznawać nowe kultury. Z pasją zapisuje swoje spostrzeżenia i śle je w listach do swoich przyjaciół - znanych z poprzedniego semestru bohaterów - kapitana Hermana i sierżanta Pimple'a. 


Listy przepełnione są ciekawostkami oraz informacjami o sposobie życia spotykanych ludzi. Są szansą, by pokazać dzieciom różnorodność napotykanych miejsc, kultur i sposobów myślenia. To także opowieść o tym, jak wygląda życie w drodze.



22.3.15

Koleżanki Opowiadaczki i Koledzy Opowiadaczowie

Storytelling, Sztuka opowiadania w polsce, Polscy opowiadacze, Baśnie właśnie, Karawana opowieści, Studnia O, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, Opowieści z Walizki, Szamotuły, Bajdurzy, Michał Malinowski,
To są własnie Baśnie Właśnie

Na warsztacie: Sztuka opowieści w Polsce

Często jestem pytany skąd wpadłem na pomysł robienia tego, co robię, no i czy jest jeszcze ktoś, kto zawodowo zajmuje się opowiadaniem baśni. Pomyślałem, że może warto byłoby zrobić przegląd tych, którzy opowiadają. Współczesnych gawędziarzy, storytellerów, bajarzy i opowiadaczy. Przegląd jest całkowicie subiektywny, więc czytając, proszę bierzcie na to poprawkę. 

Studnia O

Członkowie tej grupy na opowiadaniu zjedli zęby. To najstarsza grupa opowiadaczy w naszym pięknym kraju. Opowiadają pięknie, jak nasz kraj*, poruszając się po szerokiej skali środków zaczerpniętych z tradycyjnego gawędziarstwa z różnych stron świata. Dbają o jakość sztuki słowa żywego i o to, by znalazło się ono znów w świadomości ludzi jedzących kulturę. Szczególnie, jeśli to ludzie z Warszawy, bo tam Studnia rezyduje. Tam też organizuje swój coroczny Festiwal Sztuki Opowieści, na którym pojawiają się fenomenalni opowiadacze z całego świata. Przeżycie niezapomniane i godne polecenia dla wszystkich spragnionych opowieści... albo czegoś nowego. Świetna inspiracja. Jeśli mam wskazywać palcem, polecam wystąpienia Jarka Kaczmarczyka, który słowem i gitarą potrafi zrobić naprawdę świetne rzeczy. Studnia TUTAJ


Baśnie Właśnie 

To z kolei grupa z Poznania. Ich po prostu lubię! Założona przez Szymona Góralczyka, a teraz dowodzona przez Martynę Rubinowską ekipa dzielnie opowiada i dużo, i coraz więcej. Z grupami to jest tak, że im więcej osób, tym łatwiej o różnorodną stylistykę. Więc przymykając oczy i licząc członków Baśnie Właśnie mają pięć głów do obdzielenia różnymi stylistykami. Mają też Baję Band (lub coś co kiedyś tak się nazywało), czyli zaprzyjaźnioną grupę muzyków, grających do baśni na instrumentach dawnych. Poza tym, że opowiadają, mają jeszcze dwie wielkie zalety. Po pierwsze - dwa razy do roku organizują Noc 1001 opowieści. Można przyjść posłuchać, poopowiadać. W kapitalnej atmosferze. Mój własny i prywatny udział w Nocy skończył się solidnym podbudowaniem morale i poczuciem, że to co robię, ma sens. Bo to co oni robią ma wielki sens. Przy okazji - najbliższa noc już 11 kwietnia. Druga sprawa jest taka, że między innymi dzięki grupie Baśnie Właśnie w Poznaniu kręci się największe środowisko bajarskie. Wspierają się, działają razem i mnożą. To fajne. Znajdziecie ich TUTAJ


Karawana Opowieści 

To drugie dziecko Szymona Góralczyka i szyld, pod którym podróżuje teraz po Polsce i opowiada. Tego, co za chwilę zrobię może nie powinienem robić, ale co mi tam: Szymon, jak na mój gust, oko, ucho i wyczucie publiczności, jest najlepszym opowiadaczem, jakiego spotkałem. Opowiada bardzo klasycznie. Jest baśń, więc staje i mówi (a przynajmniej te razy, które widziałem). Ale sposób, w jaki staje i w jaki słowa się z niego sączą sprawia, że trudno oderwać wzrok i słuch. Nie wiem, jak on to robi, ale chciałbym mu to zabrać. Albo nie, niech Szymon opowiada po swojemu, a ja zachęcam Was, żebyście to zobaczyli na własne oczy. I wysłuchali własnymi uszami i poczuli trzewiami własnymi. Bo warto. Szymonie! Szapoba! Do Szymona TUTAJ

Szymon Góralczyk, Storytelling, Sztuka opowiadania w polsce, Polscy opowiadacze, Baśnie właśnie, Karawana opowieści, Studnia O, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, Opowieści z Walizki, Szamotuły, Bajdurzy, Michał Malinowski,
A to Szymon Góralczyk w obiektywie Krzysztofa Czechowskiego
Łukasz Bernady 

Kolejna postać, którą lubię wyjątkowo. Lubię o nim myśleć Opowiadacz z Szamotuł. Opowiadacz, bo opowiada, a z Szamotuł, bo z Szamotuł. To zestawienie przydaje mu jednak wspaniałej tajemniczości i choć doskonale wiem jak wygląda, zawsze, gdy o nim myślę, przed oczyma staje mi mądry starzec z białą brodą pałętającą się gdzieś przy kostkach. Dość żartów - Łukasz to świetny opowiadacz, a co więcej - świetny znawca baśni. Jeśli kołacze wam po głowie jakaś opowieść, ale nie wiecie skąd ona, tylko pamiętacie, że "okładka była czerwona", no względnie, jakiś drobny szczegół, możecie pytać Łukasza. On pewnie będzie wiedział skąd ten fragment. Serio! Sam zbiera i pisze opowieści. Możecie wyśledzić na fejsie. Szamotuły są blisko Poznania, więc tam go dużo. 

Opowieści z Walizki **

Gdyby poniosło Was na Podkarpacie, a jeszcze bardziej do Sanoka, polecam udać się do miejsca o nazwie Stacja "Sanok Miasto" - czyli na stary peron PKP oddany we władanie artystom. Tam możecie spotkać na przykład Ruuzgę, która jest fenomenalną projektantką czerpiącą garściami z ludowizny, albo Joannę Sarnecką - matkę Opowieści z Walizki. Opowiadaczkę skupioną, warsztatowo świetną, prawie tak hipnotyczną jak Szymon Góralczyk. Robi teatr, opowiada i śpiewa. Pewnie robi też masę innych rzeczy, o których mi nie wiadomo, i pewnie też są świetne. Wiem za to, że przez przypadek Joanna nie zrobiła warsztatów dla dzieciaków z Krzywej, a przez inny przypadek, który kumplował się z tym pierwszym, ten projekt przypadł w udziale mnie, dzięki czemu nauczyłem się masy rzeczy i do tego mogłem zrobić chyba najfajniejszy projekt plastyczny jak do tej pory, czyli wystawę kolaży. Myślę, że nawet, gdyby zdarzyło się wam nie być na Podkarpaciu, to do Stacji Sanok Miasto, warto się wybrać... no albo zaprosić Opowieści z Walizki do siebie. Po więcej klikajcie TUTAJ

Szymon Góralczyk, Storytelling, Sztuka opowiadania w polsce, Polscy opowiadacze, Baśnie właśnie, Karawana opowieści, Studnia O, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, Opowieści z Walizki, Szamotuły, Bajdurzy, Michał Malinowski,
Joanna Sarnecka w Stacji Sanok Miasto opowiada o króliczych uszach. 


Galeony Baśni

Fajne w robieniu czegoś tak dziwnego, jak bajarstwo jest to, że prędzej czy później wpada się na siebie. Tak było z Joanną Sarnecką i tak z Edytą Poskrobko, która odpowiedzialna jest za Galeony. Portem dla Galeonów jest Białystok. A co z opowieściami? Przyznam, że Edyty nie widziałem jeszcze w akcji, ale po przepastnych wodach internetów krąży kilka opowieści przez nią popełnionych. Warto zajrzeć. Bardzo spokojne, przyjemne opowieści. Przystań Galeonów Baśni TUTAJ


Bajdurzy

Zaczęło się tak, że wprowadziłem się do pewnego domu w Krakowie z pomysłem, żeby zacząć opowiadać. Tam spotkałem Asię Kisielewską, która akurat się wyprowadzała. I też z pomysłem, żeby opowiadać. I skoro ona miała ten pomysł, i ja miałem ten pomysł, to znaczyło, że coś z domem było nie tak! No dobra - dom jest w porządku, a co do mnie i Asi -  postanowiliśmy zrobić coś razem. Wykluła się z tego rzecz, z której jestem bardzo dumny, czyli Krzew Jałowca, a potem jeszcze Kosmatka. czyli baśnie dla dorosłych w wymiarach pełnego spektaklu teatralnego na dwa głosy i instrument. Teraz już ich nie gramy, bo Asia się rozbajdurzyła na dobre. Dołączył do niej Adam Skrobol i razem robią naprawdę fajną robotę. Dużo dramy, baśnie opowiadane, grane (bo Asia ma bzika na punkcie instrumentów), rysowane i ruszane. Dużo w jej pracy terapii z baśnią. No i co najważniejsze, Asia ma taki głos, że Krystyna Czubówna może się schować. Uwielbiam, kiedy nie odbiera i mogę posłuchać nagrania na jej sekretarce. Poza tym dla mnie ich obecność w Katowicach jest po prostu mobilizująca. Mam komu zazdrościć sukcesów i z kim pogadać o swoich bajarskich dołach. Bajdurzy TUTAJ

Szymon Góralczyk, Storytelling, Sztuka opowiadania w polsce, Polscy opowiadacze, Baśnie właśnie, Karawana opowieści, Studnia O, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, Opowieści z Walizki, Szamotuły, Bajdurzy, Michał Malinowski,
Bajdura i Bajdur,czyli Asia i Adam przy gitarze, co to jest ukulelem. 


Bartosz Ignacy Wrona 

To pierwszy bajarz, z którym miałem przyjemność. Poznałem go na slamie poetyckim chyba milion lat temu. Od tamtego czasu jeździ, zbiera historie, opowiada. Jest specjalistą od pracy z dźwiękiem. Prowadzi chór nieśpiewający. Ma doskonałe wyczucie rytmu i zna się na tym, oj  bardzo się zna. W rękawie nosi wiele historii, nie tylko baśniowych. Tryska poczuciem humoru, niestety kiedy zabiera się za gotowanie, przypala garnki (nam w mieszkaniu spalił prawie wszystkie).
Trudno go złapać, bo ciągle jest w trasie. Ale jeśli zobaczycie, że opowiada, rezerwujcie sobie czas, albo od razu rezerwujcie bilety. Internetowo mieszka TUTAJ


Bajkoopowiadanie

Na koniec wrzucam świeżynkę, bo formację założoną 20 marca, czyli w dzień Święta Sztuki Gawędziarstwa. To również Poznań, a zabawę animuje Agnieszka Mróz. Widziałem raz, podczas jej chyba pierwszej opowieści przed dorosłą publicznością. I dlatego wspominam. Agnieszka świetnie pracuje ze swoją opowieścią. Jest bardzo wyważoną opowiadaczką i pięknie zagarnia uwagę publiczności. Zapraszam do polubienia TUTAJ

Baśnie na Warsztacie

No dobrze, może nie koniec. Nie chciałem tego robić, ale wrzucam też siebie. Więc i ja opowiadam, Nie tak zdyscyplinowanie jak Szymon, czy Joanna, bo i nie to mnie bawi. Interesuje mnie narracja i eksperyment jakim jest spotkanie z widzem i tym, co wydarza się między mną a słuchaczem. Temu podporządkowane są historie. Działka dla dzieci to Baśniowa Szkoła Rysunku, działka dla dorosłych to spotkania, w których poza baśniami opowiadamy też o baśniach (opowiadamy bo to już rozmowa). Stąd zresztą nazwa. Bierzemy baśnie na warsztat. Rozgryzamy i rozkręcamy śrubka po śrubce. Kocham improwizować, może czasem za bardzo. Kocham kolażowość opowieści i niekontrolowane wybuchy wyobraźni. Daleko mi do klasycznej formy, ale w tym chyba moja siła. No i jest blog, czyli to, co właśnie czytacie. Działam w Krakowie i Katowicach. Fejsbuk Baśni na warsztacie TUTAJ

Foto: Agata Maziarz, podczas spotkania z baśniami i legendami krakowskimi. 


Jest jeszcze kilka grup, o których przydałoby się wspomnieć, ale które znam za mało, żeby skreślić choć dwa słowa. W Warszawie poza Studnią, można spotkać i posłuchać Michała Malinowskiego (nie miałem przyjemności, więc nie wiem czy przyjemność). W Gdańsku działają Baśnie Ludów Ziemi, które to też znam raczej z korespondencji niż z opowieści. Poznań to także Aneta Cruz-Kąciak, aktualnie do znalezienia pod szyldem Trzy Pomarańcze.

Pewnie są jeszcze te grupy i ci opowiadacze, o których wciąż nie słyszałem, albo których nie słyszałem, albo tych, którzy chwilowo mi się nie narzucają. I pewnie z biegiem czasu lepiej przyjdzie je poznać. Uznajmy więc, że na tym zamknę część pierwsza. 

***

* bez ironii. uważam, że nasz kraj jest piękny. 

** I jak się okazało, Stacji Sanok już nie ma. Co w sumie smutne.


Materiał Fotograficzny ze stron i fanpejdży poszczególnych formacji. 

21.3.15

Wiosenne opowieści w Old Timers Garage




Zapraszamy na spotkanie z opowieściami i baśniami. Ze słowem żywym pobudzającym wyobraźnię i pozwalającym poczuć, jak niesamowite potrafią być zamknięte w dziecięcym pokoju historię. Spotkanie przeznaczone dla osób dorosłych, które czują, że baśniowy świat wcale nie musi odejść w zapomnienie i że z mądrości zgromadzonej w baśniach może czerpać każdy. 

Wiosna to czas nowego. Czas wzrastania i dojrzewania. Baśnie opowiadają o tym czasie na swój własny sposób. W baśniach jest to podróż, która prowadzi młodzieńca do jego męskości i kobietę do pełni jej kobiecości. Z tymi opowieściami pragnę Was zapoznać podczas najbliższego spotkania z baśniami w Old Timers Garage. 

Motywy inicjacji, opowieści o głupkach i o walce. Opowieści o spotkaniu z Piękną i o własnej śmierci. O umieraniu i rodzeniu się na nowo. Opowieści o tym, jak wiosna stuka do drzwi. 

A wszelkie szczegóły i możliwość nabycia biletów TUTAJ




WIOSENNE OPOWIEŚCI W OLD TIMERS GARAGE

19.3.15

Bez tytułu - czyli czarna kartka z mojej pracy

W tym miejscu znajdował się tekst, w którym wylewam na świat swoją żółć i rozczarowanie względem osób zachowujących się z niepoważanie względem mojej pracy. Postanowiłem jednak, że zalewanie świata żółcią pozostawiam innych i sam siebie ocenzuruję:


Doświadczenie "przebrania się miarki" dało mi dwie lekcje.

Po pierwsze mówienie o tym publiczne, jest całkowicie nieprofesjonalne. Ludzi tym nie zmienię, eksponatu nie odzyskam, pracy więcej od tego nie przybędzie. Tylko trochę więcej niesmaku,.

Po drugie i ważniejsze. Pokora. Salomon pisał o tym tak: "Czujniej niż wszystkiego innego, strzeż swego serca, bo z niego tryska źródło życia!" (Przyp 4:23). Dziś nie upilnowałem. Wszystkich, którzy to przeczytali przepraszam.

Lepiej dawać życie i radość niż lać żółć. A jeśli czasem ktoś się przy tym niepoważnie zachowa. cóż - lepiej dawać radość niż lać żółć. I kołatać, i kołatać, dopóki starczy sił. A jeśli nie starczy... kołatać dalej.

Zostawiam ten wpis, żeby przypominał mi o kołataniu.

16.3.15

Klub Latających Podróżników - Pani Margaret i Pachamama



Na warsztacie: Klub Podróżników, Muzeum Etnograficzne, zajęcia dla dzieci, Pani Margaret, Boliwia

Odlatujemy we wtorek, 17 marca, o godzinie 17.00 


Już prawie Andy. Za nami podróż przez gęstwy Amazonii, przed nami ośnieżone szczyty. A dookoła roztańczony tłum Boliwijczyków. Spotkamy potomków europejskich osadników, dumnych Indian, oraz lamy. Poznamy też dziwną mamę, która dla Boliwijczyków ma pierwszorzędne znaczenie - Pachamamę. 

Naszym przewodnikiem po tej wyprawie będzie oczywiście pani Margaret. 


Klub Latających Podróżników to cykl warsztatów dla dzieci w wieku 6-9 lat. Podczas warsztatów spotykamy się z różnymi kulturami i krainami geograficznymi, sięgając po lokalne opowieści i legendy oraz do muzealnej kolekcji obiektów pozaeuropejskich. Pokazując dzieciom różnorodność świata, różne tradycje, języki, obyczaje, wskazujemy również na podobieństwa ludzi z różnych stron świata. Korzystamy z możliwości, które tkwią w mapach, plastyce, teatrze i dziecięcej ciekawości.

Warsztaty zachęcają dzieci do odkrywania sposobów życia na innych kontynentach i niespodzianek, jakie kryje tamtejsza przyroda. Są zachętą to bliższego przyglądania się bliskim i dalekim geograficznie zakątkom Ziemi.

Semestr wiosenny poświęcony będzie eksplorowaniu fascynujących miejsc obu Ameryk. Od Grenlandii aż po ziemię ognistą. Podróżnikom towarzyszyć będą listy Pani Maragaret, która wraz ze swoim synem Albertem i kundelkiem Sparkym, przemierzać będzie kolejne kraje i poznawać nowe kultury. Z pasją zapisuje swoje spostrzeżenia i śle je w listach do swoich przyjaciół - znanych z poprzedniego semestru bohaterów - kapitana Hermana i sierżanta Pimple'a. 


Listy przepełnione są ciekawostkami oraz informacjami o sposobie życia spotykanych ludzi. Są szansą, by pokazać dzieciom różnorodność napotykanych miejsc, kultur i sposobów myślenia. To także opowieść o tym, jak wygląda życie w drodze.

14.3.15

Strach-nie-strach!

Bajka o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, ilustracje baśni,

Na warsztacie: Bajka o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, ilustracje baśni

Już dawno na blogu nie gościły wpisy z ilustracjami. Być może dlatego, że ostatnio moje myśli krążą wokół trochę innych tematów (o czym niebawem napiszę). Zresztą tej baśni sam bym się nie spodziewał wrzucać, chociażby ze względu na wyjątkowo długą nazwę, którą trzeba wpisać, żeby ją odnaleźć. Tak się jednak złożyło, że chcę ją opowiedzieć. A skoro chcę opowiadać Bajkę o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, to i w ilustracjach warto pogrzebać: 

Bajka o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, ilustracje baśni,

Bajka o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, ilustracje baśni,

Bajka o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, ilustracje baśni,

Bajka o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, ilustracje baśni,

Bajka o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, ilustracje baśni,

Bajka o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, ilustracje baśni,

Bajka o jednym takim, co wyruszył w świat by strach poznać, Baśnie na Warsztacie, Mateusz Świstak, ilustracje baśni,


 Autorami dzisiejszych ilustracji są: Weisgerber, Herman Vogel, Karl Fahringer, Andrew Lang, Arthur Rackman, Vorsätze

A tak a propos długiej nazwy:


8.3.15

Klub Latających Podróżników - Pani Margaret Tańczy Sambę


Na warsztacie: Klub Podróżników, Muzeum Etnograficzne, zajęcia dla dzieci, Pani Margaret, Brazylia

Odlatujemy we wtorek, 10 marca, o godzinie 17.00 

Kolejnym przystankiem w naszej wędrówce będzie roztańczone i rozśpiewane Rio de Janeiro, odwiedzimy San Salvador gdzie poznamy niezwykłych tancerzy-wojowników - capoeiristas. A z miast wschodniego wybrzeża Ameryki Południowej udamy się wgłąb dżungli, by poznać jej jej rdzennych mieszkańców - niezwykłe indiańskie plemiona i równie niesamowite zwierzęta. 



Naszym przewodnikiem po tej wyprawie będzie oczywiście pani Margaret


Klub Latających Podróżników to cykl warsztatów dla dzieci w wieku 6-9 lat. Podczas warsztatów spotykamy się z różnymi kulturami i krainami geograficznymi, sięgając po lokalne opowieści i legendy oraz do muzealnej kolekcji obiektów pozaeuropejskich. Pokazując dzieciom różnorodność świata, różne tradycje, języki, obyczaje, wskazujemy również na podobieństwa ludzi z różnych stron świata. Korzystamy z możliwości, które tkwią w mapach, plastyce, teatrze i dziecięcej ciekawości.

Warsztaty zachęcają dzieci do odkrywania sposobów życia na innych kontynentach i niespodzianek, jakie kryje tamtejsza przyroda. Są zachętą to bliższego przyglądania się bliskim i dalekim geograficznie zakątkom Ziemi.

Semestr wiosenny poświęcony będzie eksplorowaniu fascynujących miejsc obu Ameryk. Od Grenlandii aż po ziemię ognistą. Podróżnikom towarzyszyć będą listy Pani Maragaret, która wraz ze swoim synem Albertem i kundelkiem Sparkym, przemierzać będzie kolejne kraje i poznawać nowe kultury. Z pasją zapisuje swoje spostrzeżenia i śle je w listach do swoich przyjaciół - znanych z poprzedniego semestru bohaterów - kapitana Hermana i sierżanta Pimple'a. 


Listy przepełnione są ciekawostkami oraz informacjami o sposobie życia spotykanych ludzi. Są szansą, by pokazać dzieciom różnorodność napotykanych miejsc, kultur i sposobów myślenia. To także opowieść o tym, jak wygląda życie w drodze.


2.3.15

Klub Latających Podróżników - Pani Margaret Tańczy Salsę


Na warsztacie: Klub Podróżników, Muzeum Etnograficzne, zajęcia dla dzieci, Pani Margaret, Kuba

Odlatujemy we wtorek, 3 marca, o godzinie 17.00 

Klub Latających Podróżników to cykl warsztatów dla dzieci w wieku 6-9 lat. Podczas warsztatów spotykamy się z różnymi kulturami i krainami geograficznymi, sięgając po lokalne opowieści i legendy oraz do muzealnej kolekcji obiektów pozaeuropejskich. Pokazując dzieciom różnorodność świata, różne tradycje, języki, obyczaje, wskazujemy również na podobieństwa ludzi z różnych stron świata. Korzystamy z możliwości, które tkwią w mapach, plastyce, teatrze i dziecięcej ciekawości.

Warsztaty zachęcają dzieci do odkrywania sposobów życia na innych kontynentach i niespodzianek, jakie kryje tamtejsza przyroda. Są zachętą to bliższego przyglądania się bliskim i dalekim geograficznie zakątkom Ziemi.

Semestr wiosenny poświęcony będzie eksplorowaniu fascynujących miejsc obu Ameryk. Od Grenlandii aż po ziemię ognistą. Podróżnikom towarzyszyć będą listy Pani Maragaret, która wraz ze swoim synem Albertem i kundelkiem Sparkym, przemierzać będzie kolejne kraje i poznawać nowe kultury. Z pasją zapisuje swoje spostrzeżenia i śle je w listach do swoich przyjaciół - znanych z poprzedniego semestru bohaterów - kapitana Hermana i sierżanta Pimple'a. 


Listy przepełnione są ciekawostkami oraz informacjami o sposobie życia spotykanych ludzi. Są szansą, by pokazać dzieciom różnorodność napotykanych miejsc, kultur i sposobów myślenia. To także opowieść o tym, jak wygląda życie w drodze.

Podróż rozpocznie się od Kuby, największej z wysp karaibskich - roztańczonej, pełnej kolorów . starych samochodów i cygar. Podczas podróży podróżnicy będą mieli okazję dowiedzieć się, dlaczego na wyspie cygara cieszą się taką popularnością, dlaczego w poniedziałki mieszkańcy Kuby ubierają się na biało i co tańczy się na Kubie. Wspólnie spróbujemy też odtańczyć jeden z kubańskich tańców.

Dalej Podróżnicy odwiedzą:
  • Brazylię
  • Boliwię
  • Meksyk
  • Chile
  • Prerie Ameryki Północnej 
  • Grenlandię