1.10.20

KONCERTOWA EKOLOGIA 


Na warsztacie: Życie kulturalne Katowic, Koncertowa Ekologia, Baśnie Zebrane

Tak - zdaję sobie sprawę z tego, że niniejszy post jest mniej baśniowy niż można się spodziewać po moim  blogu. Już jednak nie raz wspominałem, że Baśnie na warsztacie to bardziej roślina niż projekt architektoniczny i czasem rozrasta się w niespodziewanych kierunkach. 

Dlatego dziś będzie trochę o akcji, którą organizują moi przyjaciele z Lufcika na Korbkę i w której biorą udział moi przyjaciele z Baśni Zebranych i O Teatru. Akcja ta nosi nazwę Koncertowa Ekologia i w największym skrócie jest serią jednodniowych spotkań, które poprzez zabawę, warsztaty, prelekcje i koncerty promować ma proekologiczne postawy. Za organizację całości odpowiedzialna jest Fundacja W To Mi Graj, również zaprzyjaźniona. Same koncerty odbywają się naprzemiennie w Mysłowicach i Katowicach. A w wydarzeniu brali udział m.in.: Ania Broda wraz z rodziną, Fifidroki, Baśnie Zebrane, Zawartko/Piasecki oraz Lufcik na Korbkę, Kuczeryki, Wędrowny Teatr Lalek Małe Mi, Hapijama Fun Art, O!Teatr, Bubaski Gugaski, Pracownia ACM.

Kuczeryki, foto: Konstancja Lasota

Ostatnie spotkanie z cyklu odbędzie się w najbliższą sobotę, czyli 3.10, ale o tym napiszę Wam za chwilę. Bo myśl, wokół której stworzony został cykl Koncertowej Ekologii, wraca do mnie od kiedy zacząłem biegać po Katowickich ogrodach (o tym szerzej napiszę Wam w przyszłym tygodniu). Myśl, że jak się jest mieszczuchem w mieście mieszkającym, to przyrody i kontaktu z nią najzwyczajniej w świecie trzeba się uczyć. Przyroda nie jest naturalnym miejskim środowiskiem i rozumienie jej, obcowanie z nią i w ostatecznym rozrachunku - dbanie o nią, jest jak nauka języka, albo prowadzenia samochodu. I tak jak z obcym językiem i prawem jazdy - bez niej człowiek XXI wieku, jest trochę upośledzony (czyt. bardzo). Takie wydarzenia, jak to, o którym piszę, to bezbolesny sposób, na łatwe przyswajanie ekologicznych kompetencji. Zwłaszcza, kiedy przekaz dopasowany jest do widza. Dla najstarszych przewidziane są wykłady Stowarzyszenia Wolnej Herbaty, dla najmłodszych przedstawienia spektakle Lufcika i O Teatru, w czasie których to, co najważniejsze zostanie przekazane z humorem i językiem, który każde dziecko zrozumie. 

O Teatr w Mysłowicach foto: Konstancja Lasota

Przed nami ostatnie spotkanie. Jak wszystkie poprzednie, zapowiada się rewelacyjnie, a może nawet jeszcze lepiej, bo grają Baśnie Zebrane (nie żeby inne zespoły nie wypadły świetnie - FIFIDROKI RULEZ - po prostu piszę Baśniom teksty, więc to kwestia autoreklamy). Baśnie Zebrane celują w muzykę, która rozkołysze wyobraźnię, czasem wprowadzi w błogi stan, czasem pchnie we frenetyczy galop przez uroczyska. Jest tu etno, jest folk, jest jazz... no i są moje (w większości) teksty ;).  Inspirowana ludowymi baśniami, tradycyjną muzyką sefardyjską czy nutami bałkańskimi, stanowi autorską mieszankę, która na długo zostaje w pamięci (a może pod skórą). 

Baśnie Zebrane, foto: archiwum zespołu

I jeszcze jedna myśl, a propos tego, o czym Czesław Niemen mówił, że dziwny jest ten świat. Synergia ostatniego koncertu jest absolutnie zadziwiająca. Nie dość, że Baśnie zebrane, nie dość, że Lufcik, to jeszcze całość odbędzie się w ogrodzie Domu Kultury Bogucice Zawodzie. To pierwszy z ogrodów, który wzięliśmy na warsztat w naszym projekcie Ingarden/W Ogrodzie. Czego efekty możecie zobaczyć TUTAJ. Zastanawiam się, czy takie połączenia są kwestią przypadków, na które po prostu zwraca się większą uwagę z powodu ich współwystępowania, pewnego rachunku prawdopodobieństwa, związanego z tym, że im więcej się jest między ludźmi, tym więcej połączeń się wytwarza, czy może to kwestia przeznaczenia. W sumie wszystko jedno, bo ostatecznie, chodzi o to miłe uczucie w dołku, które przychodzi, gdy dostrzega się całą tę synergię. Koniec dygresji, wracamy do Koncertowej Ekologii.

Baśnie Zebrane są dopiero zamknięciem całego dnia atrakcji czyli o 18.00

O 14.00 Wszystko zacznie się rozmową ze Stowarzyszeniem Wolnej Herbaty. Odwiedzający będą też mieli szansę na wzięcie udziału w warsztatach śpiewu białego - te odbędą się w dwóch turach, zaczynających się o 15.00 i 17.00. Warsztaty poprowadzą Kuczeryki - grupa osób rozmiłowanych w słowiańskim wielogłosie. Miałem wielką przyjemność opowiadać kiedyś na przemian z nimi i mogę zapewnić, że to ludzie z sercem do tradycyjnej muzyki i gardłami, że ho ho. Na warsztaty obowiązują zapisy: kuczeryki@gmail.com. 

A dla najmłodszych o 16.00 O Teatr przedstawi opowieść o Gajowym Chrobotku. Świetnie zorganizowane scenograficznie, jeszcze lepiej zagrane. Nie wahajcie się zabrać dzieciaków. 

Mózg i serce całej operacji, czyli Agnieszka Batóg. Foto: Konstancja Lasota.
Nie napisałem jeszcze ile kosztuje udział w Koncertowej Ekologii. Otóż udział w Koncertowej Ekologii kosztuje NIC. Jedynym ograniczeniem, jest ilość miejsc, bo wiadomo - mamy sytuację jaką mamy i jednak trzeba trzymać się norm sanitarnych. 

I nie napisałem jeszcze, gdzie dokładnie odbywa się ostatni dzień spotkań Koncertowej Ekologii. Otóż odbywa się ono w Domu Kultury Bogucice-Zawodzie (który jest współorganizatorem tej imprezy), przy ulicy Marcinkowskiego 13a. 

I jeszcze nie napisałem, że BARDZO SERDECZNIE POLECAM!!!



Realizatorem cyklu spotkań pt. „Koncertowa ekologia” jest Fundacja W To Mi Graj w ramach I edycji Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego. Wszystkie wydarzenia realizowane są zgodnie z obowiązującym reżimem sanitarnym. Liczba miejsc ograniczona.














Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza